Dziwonię spotykam bardzo rzadko i nigdy poza rezerwatem Jezioro Drużno jej nie widziałem. Zanim się ją zobaczy , najpierw daje się słyszeć jej subtelny śpiew.
Mały landszafcik ze szczytu Sokolicy , jako zwieńczenie relacji z Pienin. Taki widok na góry i wijący się w dole Dunajec ma reliktowa sosna rosnąca na samym jego szczycie.
Roślina z rodziny zarazowatych ,spotkana na ciepłolubnej pienińskiej łące. Na Wysoczyźnie elblaskiej spotykałem tylko szelężnika większego (Rhinanthus serotinus). Jest pasożytem korzeniowym.
Kukułki krwiste na łące torfowej rosły tylko w bezpiecznym towarzystwie wierzby rokity. Dzięki temu rośliny przetrwały, bo reszta łąki została wykoszona.
Roślina górska spotykana najczęściej w żyznej buczynie. Ja spotkałem ją w grądzie schodzącym do brzegu potoku. Nazwę swoją zawdzięcza dużym liściom w kształcie serca.
Niewielki motyl z rodziny wąsikowatych (Adelidae) . Z pośród blisko trzydziestu gatunków wąsikowatych występujących na terenie Polski ten jest rzadki i nie doczekał się jeszcze polskiej nazwy.
Motyl z rodziny miernikowcowatych o skrzydłach całych czarnych , z wyjątkiem wierzchołków przednich skrzydeł. Spotykałem go już wcześniej, ale nie jest to łatwy do złapania motyl.
Duży i ociężały w locie motyl, co nie znaczy , że łatwo go było podejść. Spotkałem go pierwszy raz, wiec wygląda na to ,że jest rzadki. Żerował na różnych kwiatach na łące zarastanej przez głogi.
Zwana również przytulią wiosenną. Roślina z rodziny marzanowatych, Występuje głównie na niżej położonych łąkach górskich. W Polsce osiąga północną granicę występowania, wiec u siebie nie mogę jej obserwować.
Roślina z charakterystycznymi różyczkami liściowymi, porastająca nasłonecznione środowisko skalne.
Na wysokich szypułkach od czerwca do lipca wyrastają białe kwiaty.
Wodny , drapieżny pluskwiak z rodziny płoszycowatych żywiący się larwami, owadami oi drobnymi rybkami. Do oddychania pod wodą pomaga mu rurka , która znajduje się w tylnej części odwłoka i za pomocą której pobiera tlen .