Płytkie, i ciepłe wody zbiorników po wydobyciu żwiru to idealne miejsce rozrodu ropuchy paskówki. Właśnie pojawiły się setki 2 centymetrowych maluszków.
Kumak nizinny to jeden z mniejszych Polskich płazów o rozmiarach maksymalnie 5 cm. Ciało spłaszczone, a zaniepokojony często odwraca się na plecy , ukazując barwy odstraszające. Łatwiej usłyszeć jego charakterystyczne , donośne dźwięki przy zbiornikach , niż zobaczyć. Jest bardzo płochliwy.
Żaba trawna słynie różnorodności ubarwienia. Ta, którą widuje od wiosny na swojej działce to dosyć rzadko spotykana forma z plamami niczym ropucha zielona.
Za salamandrą ,w górskich lasach, rozglądałem się od wielu lat, jednak dopiero teraz, w ciągu kilkunastu minut trzy osobniki wyszły mi pod nogi. A miało to miejsce niemal na samej górze najwyższego szczytu Pienin - Wysoka 1050 m npm. Zasługą niewątpliwie była pogoda- przez kilka dni pobytu , niemal cały czas padało.
Kumaki górskie można spotkać w górach , w zagłębieniach wypełnionych tymczasowo wodą. Najczęściej są to głębsze kałuże w koleinach. W mętnej wodzie jest dobrze ukryty, ale czasem woda niemal wyparowywuje i kumaki opuszczają takie kryjówki.
Charakterystyczny żółty pasek na grzbiecie odróżnia tą ropuchę od innych ropuch. W odróżnieniu od innych ropuch, oprócz klasycznych skoków i mozolnych kroków, potrafi też sprawnie biegać na czterech nogach. Częściej spotykana na terenach o glebach suchych.
Ziemia powoli odmarza i zagrzebane w niej płazy wychodzą by instynktownie zmierzać w kierunku zbiorników wodnych . Na tą chwilę będzie to trochę kłopotliwe, bo mimo , że ziemia nieco odmarzła to stawy przykrywa jeszcze lód.
Na lądzie podobnie zwinna i szybka jak ślimak. Pierwsze , poranne promienie słońca to dla obydwu znak , że czas znaleźć kryjówkę, gdzie można przeczekać do wieczora.