A wczoraj przejeżdżałem koło miejsca gdzie wypadało pstryknąć foteczkę, która stała się ciągiem cyklu pór roku. Prezentowałem już w odsłonie zimoweji wiosennej. Zbyt mocne było słońce, że tak powiem, na swoją obronę :)
To drugie wcielenie malowniczej wiejskiej drogi na Żuławach , której urok w wiosennej odsłonie prezentowałem tutajjakiś czas temu. Pozostało mi jeszcze zawitać tam latem i jesienią :)
no to jeszcze udało mi się zrobić zdjecie na przedwiośniu. Parę godzin potem spadł śnieg i zima "powróciła". Chciałbym wierzyć meteorologom, ze to już ostatni pazur zimy...