Kiedyś roślinę tą spotkałem w optimum kwitnienia i nie wiedziałem, że tak długo "kisi" sie w pąkach. Tego roku się o tym przekonałem jeżdżąc do niej prze cztery tygodnie od momentu kiedy znalazłem ja w pąkach do czasu aż w końcu zakwitła.
Jeden osobnik pochylony pod ciężarem swoich pąków niemal przywarł do ziemi i rósł w starym cienistym grądzie.
 |
Gatunek objęty ścisłą ochroną gatunkową
Wysoczyzna Elbląska |