Nie wiem co to za ssak-gryzoń, ale jestem pewien , że to najodważniejszy z moich dzikich modeli fotografowanych. Z ogniskowej 10 mm (bo w taką akurat uzbrojony był mój aparat ) nic sobie nie robił , choć obiektywem prawie go smyrałem po uszach :)
![]() |
| Chorwacja 2014 |
