Dzisiaj, bezszelestnie niczym ninja , biegałem po lesie tropiąc dzięcioła czarnego. Ale mimo tej bezszelestności i tak bliżej jak na 20 metrów nie pozwala się podejść zmieniając co chwilę drzewa , zapędzając mnie tym samym coraz głębiej w las. Kiedyś dzięcioł ten uważany był przez leśników za szkodnika, ale czymże jest jego szkodliwość wobec bezmyślnej gospodarki leśników, szkoda słów...
Z dziupli wykuwanych przez dzięcioła czarnego , korzysta wiele ptaków takich jak kaczki, gołębie, sowy , kuny, wiewiórki itp, które sam, jak wiadomo dziupli nie wykują.
 |
Na obu zdjęciach ten sam ptak, samica
|